Wieści

Dzisiaj ma miejsce premiera kolejnego naszego tomiku poezji – Eksterior pióra Katarzyny Kolbowskiej.

Tak o nim napisała Kinga Młynarska:

Eksterior to zbiór wierszy nieoczywistych, niejednoznacznych, umykających łatwym interpretacjom. Katarzyna Kolbowska nie ulega schematom, podąża za podszeptem własnego, wyjątkowego głosu.

Całą recenzję można przeczytać na Przeczytane. Napisane.

Katarzyna Kolbowska – ur. w 1975 r. w Warszawie. Poetka, socjolog kultury. Wydała rozprawę doktorską Capoeira w Polsce. Wędrowanie wątków kulturowych oraz tomik wierszy Interior. Publikowała w „Lampie”, „Lampie
i Iskrze Bożej” oraz w „Kartkach”. Zawodowo gra na harfie celtyckiej w zespole Libelid i Lady Aarp.

Bez miłości nic w życiu nie ma sensu, to ona jest jego kwintesencją, siłą napędową. Tylko dobrze rozumiejący się związek jest podstawą udanego życia intymnego, pełnego pożądania i namiętności. W Szmaragdowej zmysłowości znajdą Państwo utwory traktujące o miłości pełnej – i cielesnej, i duchowej zarazem.

PATRONAT

Z przyjemnością informujemy, że dzisiaj ma miejsce premiera wspomnień Chciałem być… pióra Józefa Janika.

Chciałem być… jest nie tyle zwykłą biografią, co życiorysem osoby, która zawsze szukała światła pokoju i miłości dla duszy, siły dla ciała, ale całe życie poznawała najczęściej ciemną stronę życia człowieka, przez ponad połowę XX wieku przeżywała trudne chwile w czasach konfliktów i kryzysów.

Autor prowadzi w niej narrację o zmieniających się okolicznościach, wynikających z postępu cywilizacyjno-kulturowego. Przedstawia obrazy katastrof, różnych form kryzysów: rodzinnych, środowiskowych, społeczno-politycznych i gospodarczych, a nawet zbrojnych, z którymi musiał się mierzyć na co dzień.

Całość została opisana z perspektywy nie teoretyka, lecz świadka i uczestnika wydarzeń: „Karnawału »Solidarności«”, stanu wojennego, przemian ’89 i rzeczywistości III RP.

 

Józef Janik – urodzony w 1935 roku w Starym Sączu. Emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego, działacz „Solidarności”, polityk.

 

„Podziemne przyjaźnie nawiązuje się szybko. Nie zawsze wiążą się z gruntownym poznaniem życia drugiego człowieka. Wystarczy świadomość, że w najtrudniejszych momentach, które mogą się zdarzyć, można na siebie liczyć. Poznaliśmy się z Józkiem w II Programie Radia «Solidarność», ale wcześniej, nie znając się jeszcze, współpracowaliśmy już ze sobą w założonym przeze mnie i moich przyjaciół «Tygodniku Wojennym». Dziś, po latach, mogę wreszcie nadrobić braki z trudnych lat wojny polsko-jaruzelskiej. Czytam i poznaję ponownie znanego mi Józka. Tym razem jest to wiedza prawie kompletna i niezwykle ciekawa. I o człowieku. I o czasach. A także o tym, co zrobiliśmy źle, a co można zrobić lepiej. Polecam wszystkim tę lekturę. Bo warto”.

Jan Strękowski,

dziennikarz, działacz opozycji w PRL,

redaktor naczelny „Tygodnika Wojennego”

 

 

 

Zapraszamy do lektury naszej najnowszej książki: Nie całkiem obojętny Leszka Mierzejewskiego! Książka zawiera kolorowe ilustracje, wykonane przez autora, który para się nie tylko pisarstwem, ale też malarstwem. Jedną z nich możecie zobaczyć na okładce. Dwie inne przykładowe – poniżej.

Opis

NIE CAŁKIEM OBOJĘTNY to opowieść, która jest w znikomej części fikcją, a w większości najprawdziwszą z prawd – bo to, co czytelnik oddzieli, zależy od jego wyobraźni. Napisana została na prośbę czytelników książki Już mnie nie całuj, gdzie w rozdziale pierwszym autor opisał część drogi życiowej jednego z jego podopiecznych, późniejszego lumpa, który spadł na dno ludzkiej egzystencji. Opowieść niniejszej książki jest samodzielną, barwną dykteryjką literacką, w której autor opowiada o dalszym życiu swojego dawnego podopiecznego. Akcja rozgrywa się w latach 2015 – 2017 w Trójmieście, ale każde inne miasto może być również scenerią do fabuły książki. Na Wybrzeżu bezrobotny Kazik, prowincjusz z Mazur, przybywa wraz z autorem książki celem odzyskanie mieszkania, które kiedyś było własnością Kazika, a pozostawił je, jako melinę pijacką w Oliwie, dzielnicy Gdańska. Obecnie, dzięki różnym zbiegom okoliczności, Kazik radzi sobie sam w wielkim mieście, i to doskonale, wśród ludzi biznesu, nie wchodząc nikomu w drogę. Awansuje na sam szczyt drabiny, robi tak zwaną karierę finansowo-biznesową.

O autorze

Leszek Mierzejewski – niewychowany na grach komputerowych, ale na grze w szmaciankę i w cymbergaja. Zaprawiony w strzelaniu z procy na ruinach i zgliszczach poniemieckiego, mazurskiego miasteczka.

Człowiek o wielu pasjach, który wcale nie myśli o spoczęciu na zasłużonej emeryturze. Malarz –  pejzażysta, żeglarz, myśliwy, a przede wszystkim pisarz opowieści. Uwielbia malować obrazy o tematyce myśliwskiej, leśnej i nie tylko. Bardzo często rysuje dowcipy sytuacyjne opisujące zdarzenia z życia codziennego.  W 2015 roku za publikowane opowiadania myśliwskie otrzymał III nagrodę, a w 2016 roku I nagrodę w ogólnopolskim konkursie „Rok Myśliwca” – na najlepsze artykuły prasowe.  Poprzednie jego książki to: Czy stracone lata, czyli groch z kapustą (2014), Prowincja (2015), Już mnie nie całuj (2015), Zmierzch (2016), Jak trafiłem w zaświaty (2017), Siedemnaście i pół miliona (2017), Jeden z tysięcy (2018) i Od niechcenia (2018). Na stałe współpracuje z kwartalnikiem „Myśliwiec Warmińsko-Mazurski”, gdzie zamieszczane są jego opowiadania i humorystyczne rysunki.

JEGO STRONA INTERNETOWA: www.mierzejewskileszek.pl                     

 

Pochwalimy się dość nietypową dla nas publikacją. Kilka tygodni temu wydaliśmy Głosy Małego Morza pióra Piotra Mazurowskiego. Jest to tomik poezji, którego tematyką są rodzime dla nas tereny, tj. Kaszuby i Zatoka Pucka (czyli tytułowe Małe Morze). Publikacja została wydana we współpracy ze stowarzyszeniem Aktywny Puck w finansowaniu z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Więcej można przeczytać m.in. tutaj.

Głosy Małego Morza niestety nie są dostępne w szerokiej dystrybucji z powodu umowy z mecenasem, ale każdy zainteresowany może zapoznać się z tomikiem podczas licznych spotkań autorskich z Piotrem Mazurowskim. Najbliższe odbędzie się 14 listopada w Bibliotece Publicznej Gminy Kosakowo (ul. Fiołkowa 2A, Kosakowo) o godzinie 17 (szczegóły można poznać na stronie Biblioteki Publicznej Gminy Kosakowo). Obecny będzie też przedstawiciel wydawnictwa Manufaktura Słów.

Październik zamykamy mocnym akcentem: pracą zbiorową weteranów misji UNTAC w Kambodży na początku lat 90.!

W przeciwieństwie do kontyngentów wojskowych na Bałkanach czy Bliskim Wschodzie, misja Wojska Polskiego w Kambodży w ramach ONZ nie zapisała się w powszechnej pamięci. Nie powstały o niej filmy fabularne, pisano o niej niewiele i z reguły źle. Stało się tak, mimo że była to jedna z najbardziej udanych misji zagranicznych wojska polskiego po ’89. Polscy żołnierze wypełnili zadania mandatowe, przeciwstawili się krwawym Czerwonym Khmerom, a gdy wyjeżdżali, odrestaurowane Królestwo Kambodży dołączyło do najstabilniejszych państw rejonu.

18 mgnień tropiku to zbiór wspomnień weteranów polskiego kontyngentu wojskowego w latach 1992-93. Oddaje głos tym, którzy mimo upałów, niedostatku zaopatrzenia, chorób i ataków Czerwonym Khmerów mieli niebagatelny wpływ na odbudowę państwa zniszczonego przez reżim Pol Pota.

18 mgnień tropiku ukazuje misję od każdej strony: od najbardziej chwalebnej, po momenty trudne. Bogaty materiał fotograficzny stanowi znakomite uzupełnienie książki, która obecnie najbardziej wyczerpuje temat polskiego kontyngentu wojskowego w Kambodży.

FRAGMENTY WSTĘPÓW

Wspomnienia weteranów mają na celu stępić ostrze mitów, półprawd i niegodziwości, jakie nagromadziły się w mediach przez ostatnie 25 lat na temat udziału żołnierzy WP w misji UNTAC. Głównym ich celem jest przedstawienie żołnierskiego wysiłku w trudnych warunkach klimatycznych. Pokazanie przedsięwzięć budujących zaufanie między ludźmi, a także przypomnienie mało znanych bohaterskich czynów żołnierzy, w tym m.in. obronę baz przed atakami oddziałów Czerwonych Khmerów oraz innych incydentów zbrojnych z udziałem Polaków.

Pułkownik w st. spocz. Tadeusz Jan Jędrzejczak

Ocena służby żołnierzy PKW w Kambodży, prezentowana w mediach publikacjach, była i jest obliczona na tanią sensację, a w konsekwencji zysk wydawniczy. Uwypuklanie pojedynczych, choć prawdziwych przypadków nadużywania alkoholu czy kobiet i fałszowanie skali tych zjawisk jest zabiegiem socjotechnicznym, mającym na celu zwiększyć sprzedaż książek. To tak,  jakby ogłosić, że twórczość Adama Mickiewicza należy wykreślić jako bezwartościową i usunąć ze szkół,  ponieważ autor prowadził się niemoralnie.

Dlatego my, uczestnicy Misji w Kambodży, w swoich wspomnieniach staramy się przywrócić właściwe proporcje faktom i zjawiskom, które miały miejsce w trakcie służby. Dotyczy to zjawisk i faktów zarówno tych źle i dobrze świadczących o okresie naszej służby w Kambodży.

Zatem zapraszam Państwa, do wędrówki śladami wspomnień, opinii i impresji uczestników Misji po „świecie UNTAC” w pięknych i trudnych „okolicznościach” azjatyckiego „Reality Cambodia”.

Fragment wstępu pułkownika w st. spocz. mgr inż. Andrzeja Fularczyka

Zapraszamy do lektury naszej najnowszej powieści!

Młody mężczyzna podróżuje stopem. W czasie śnieżycy na drodze do Warszawy zatrzymuje lekko zdezelowanego golfa, którego prowadzi starszawy pan. Między mężczyznami wywiązuje się rozmowa. Okazuje się, że kierowca szuka swojej córki, którą – jak twierdzi – ktoś porwał. Jednocześnie uważa, że odkrył on pewien tajemny sposób na odmianę losu ludzkości, z którym koniecznie chce ją zapoznać. Stopniowo dołączają się do nich kolejni autsajderzy, którzy tak jak oni w pewien sposób nie przystają do społeczeństwa: dawny zawodnik MMA i przestępca oraz jego „przyjaciel” – bezdomny malarz, a zarazem kompletny szaleniec.

            Smycz to powieść drogi, także w sensie metafizycznym. Każdy z bohaterów ma jakieś swoje tajemnice, które odsłaniane po kawałku ukazują ich w całkiem innym świetle niż wydaje się na początku. Opowieść głównego bohatera tej historii jest bliska satyrze na kryzys męskości.

 

Krzysztof Wójcik – urodzony w 1983 r. w Puławach w woj. lubelskim. Z wykształcenia nauczyciel historii, ukończył studia na UMCS, prawie doktorant. Z zamiłowania pisarz, poeta i muzyk rockowy, włóczęga. Poza tym amator aktywnie ćwiczący MMA. Najbardziej na świecie kocha swoją żonę, dzieci i koty.

Garść wspomnień to debiutancki zbiór wierszy młodego poety Nikodema Czajkowskiego. Autor dzieli się w nim rozterkami i trudnościami młodości jak wielu jego wielkich poprzedników. Warto dać szansę tej poezji, bo o tym poecie jeszcze wiele razy usłyszymy.

11 września 2001 roku to data, która każdemu zapadła w pamięć. Zniszczenie wież World Trade Center przez arabskich terrorystów na zawsze pogrzebało nadzieję, że w XXI wiek ludzkość może wejść bez bagażu doświadczeń ubiegłego stulecia.

Grzegorz Koczjark prowadzi czytelnika po wydarzeniach, które zapoczątkowały zburzenie dwóch wież. Poznajemy działania CIA, starania arabskich terrorystów, aby dostać do samolotów oraz… operację Al-Kaidy w Warszawie.

Wszystko to jest fikcją literacką. Lecz czy na pewno?

Wiatr trwogi me pyszczki owiewa – pod tym subtelnym tytułem kryje się epopeja, jakiej polska literatura nie widziała od dziesięcioleci. Z lekka surrealistyczne przygody psa rasy chow chow, który przemierzył świat XIX i XX stulecia, przywodzą na myśl szalone przygody barona Münchhausena. Autor, kryjący się pod pseudonimem Melquiades, stworzył idealną lekturę zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników.

Zapraszamy do księgarń!


Scroll to Top